czwartek, 21 sierpnia 2025

Kołtun Nawrocki zawetował wiatraki

 

Karol Nawrocki to przedstawiciel kołtuństwa, a nie Polski (hm, prezydent). Kołtun nie poleciał do Białego Domu, bo już wcześniej skompromitował się na wizji rozmową z liderami Zachodu.

Nie poleciał przede wszystkim dlatego – za mało się podkreśla – iż jest antyukraiński. Jeszcze nie raz się przekonamy, że nie działa w interesie Polski.

U nas jest zawsze jeden pozorny dylemat: Wschód, czy Zachód, Rosja czy Demokracja. Kołtun RP Nawrocki w czasie kampanii wybierał wartości niedemokratyczne, kolokwialnie u nas nazywane: ruskie.

Oto najnowszy przykład: Kołtun zawetował ustawę wiatrakową.

Kołtun zawsze stanie przeciw rozwojowi, przeciw nowoczesności, a z ustawą wiatrakową wiąże się jedna najistotniejsza rzecz: jest to działanie na rzecz trwania człowieka na świecie.

Tak! To nie żaden zielony ład, ale to Ład Ludzki, Ład Człowieka. Zgnoiliśmy nasz świat, naszą Ziemię Matkę, kolokwialnie: zasraliśmy ją wszelkimi brudami, teraz musimy szukać rozwiązań dla niej, a przez to dla siebie.

Produkcja energii ma być jak najbardzie czysta, nie smogowa, nie produkująca toksyny, czysta. I taką energię uzyskujemy z paneli słonecznych i wiatraków.

Wtórne jest, iż jest tańsza, bo życie ludzkie jest bezcenne, a jest tańsza z wiatraków.

Ale nie dla Kołtuna Nawrockiego, temu zacofańcowi, ciemniakowi, nielotowi intelektualnemu przeszkadzają wiatraki w krajobrazie (powinien występować w kabarecie jako klaun Koko).

Nawrocki to najgorszy rodzaj człowieka, tacy spychają nas, tacy ludzie są przeciw rozwojowi, dobrobytowi, dla ciemniaka najważniejszy jest on i smród, który produkuje. tacy zasrańcy jak Nawrocki niszczą nas, to ludzka Toksyna.

Kołtuna, Zasrańca sobe wybraliśmy i będziemy płacić za to dużą cenę, nie tylko cywilizacyjną, ale polityczną, bo on będzie niszczył pozycję Polski, wkrótce wszyscy się przekonamy.

 

Więcej o zawetowaniu ustawy wiatrakowej >>>


poniedziałek, 4 sierpnia 2025

czwartek, 24 lipca 2025

Tusk chce powstrzymać Nawrockiego przed zrobieniem z Polski burdelu

Donald Tusk zrekonstruował swój rząd, bo czekają go (nas zresztą też) dwa problemy: Nawrocki i Hołownia, acz ten drugi w zdecydowanie mniejszym stopniu.


Karol Nawrocki chodzi i gada, że Tusk to najgorszy premier po '89 roku.


Nie dziwię mu się, bo gdy premier z Sopotu rządził Polską, on zajmował się dziwkami pod sopockim Grand Hotelem.


Psychologia to dziedzina, która mówi prawdę o naszych skłonnościach, nie można jej zakłamać pstryknięciem palców. Facet od prostytutek zawsze będzie się wyrażał o wybitności, jak najgorzej.


I z tym będzie miał do czynienia Donald Tusk, z alfonsem, który zasiedli na 5 lat Pałac Prezydencki.


Tusk zatem musi być gotowy na najgorsze. Gdybyście mieli za sąsiada specjalistę od kurew, to jak byście się czuli, przecież on w każdym momencie może zdemolować wasz dom, a nawet zgwałcić, gdy poczuje, iż jesteś niezależny od zła.


Nawrocki w każdem chwili może zgwałcić Polskę, okraść ją, bo jest w tym biegły, jako kibol dowalić kijem bejsbolowym, bądź maczetą.

Dlatego Donald Tusk na wyżej opisane "właściwości" Nawrockiego reaguje silnymi postaciami, politykami, którzy nie zadrżą, gdy będzie Nawrocki gwałcił, kradł, demolował.


Przesadzam? Niekoniecznie. Alfons może się zarzekać, że z prostytukami nie ma już do czynienia, ale zawsze będzie łypał wzrokiem na panienki pod latarniami. Będzie okazja okraść staruszka, obedrze go do złotówki, jak Tadeusz Rydzyk, a jak podpadniesz, to dowali ci kijem bejbolowym, maczetą.


Polacy wybrali alfonsa, więc będą narażeni patrzeć, jak on będzie robił burdel z kraju.


Tusk chce go powstrzymać wraz z Sikorskim, Żurkiem, Kierwińskim. Zapowiada się jazda, jak w dzielnicy czerwonych latarni.


Plan B Tuska >>>